Coraz częściej słyszę pytania o to co chcę robić w przyszłości.
Jak, będąc w liceum, mam zadecydować o całym moim życiu, skoro nikt mi w tym nie pomaga? Zamiast bezsensownych lekcji, których tematy kompletnie mnie nie interesują, dlaczego nie ma zajęć z poznawania swoich możliwości, rozwiązywania problemów, umiejętności przyjmowania i udzielania pomocy? Czy to nie właśnie to liczy się najbardziej? Nie na tym polega życie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz